Kobieta zmienną jest, czyż nie? Ile razy w życiu zmieniałyście zdanie z sekundy na sekundę? Jestem pewna, że wiele. Dlaczego? Często „bo tak”. Nie byłybyśmy sobą przecież! I to nie jest chyba kwestia niezdecydowania … prawda? A zmienne nastroje? Oooo tak! Tutaj nasi mężczyźni mieliby dużo do powiedzenia w tym temacie. Te w okresie naszego PMS to zdecydowanie pestka w porównaniu z tym czym są zmiany nastroju w ciąży. Od śmiechu do płaczu krótka droga, a niekiedy nawet płacz i śmiech występuje jednocześnie.

 

Zmiany są nieuniknione, wpisane w naszą kobiecość, potrzebne nam, bez nich czujemy się jak ryba bez wody. Stale zmieniamy wygląd, zdanie, sukienkę na 5 minut przed wyjściem, a niekiedy zmieniamy całe swoje życie o 180 stopni. No dobra… może nie wszystkie kobiety są tak szalone jak ja, ale zmiana to chyba jedno z moich imion.

Nie tylko zmieniam kolor włosów, bo zdecydować się wciąż nie mogę w którym jest mi lepiej, ale od zawsze szukając siebie i swojego miejsca zmieniałam swoje plany, otoczenie i myślenie. Uważam, że każda zmiana niesie za sobą coś dobrego, stałe poszukiwanie siebie to wciąż nowe kreacje. Każdy nowy pomysł na swoje życie pcha nas do kolejnych doświadczeń, a każde kolejne doświadczenie wzbogaca nasze życie. Gdybyśmy poprzestali na tym samym miejscu, tych samych ludziach, pracy i tym wszystkim co dookoła nas, to tak jakbyśmy przestali się rozwijać. Przynajmniej ja tak to widzę… dlatego wciąż coś zmieniam.

Od kiedy skończyłam 19 lat zmieniam miejsce zamieszkania. Zaraz po liceum zamieszkałam w Szczyrku, a niedługo potem za sprawą jednego impulsu rzuciłam pracę i przeprowadziłam się do Poznania by rozpocząć studia. Potem wróciłam do swojego miasta na kilka lat, ale w tym czasie w moim życiu zaszło wiele zmian… głównie tych osobistych bardzo, sercowych. Największą jednak niespodzianką i zmianą w moim życiu okazało się spotkanie Le. Wywrócił on całkowicie moje poukładane życie. Przy nim zmieniłam swój styl życia i światopogląd, przy nim wyciszyłam się i zrozumiałam co jest ważne, a czym nie należy sobie zawracać głowy. Wciąż się przy nim uczę i zmieniam, ale jedno jest pewne – jestem dziś kimś zupełnie innym. Za jego sprawą po raz kolejny zmieniłam wszystko i znów zamieszkałam w Poznaniu.

Największa zmiana w moim życiu? Nic tego już nie przebije… sorry Le ale nawet Ty 😉 Niewątpliwie największa zmiana w moim życiu dokonała się 5 sierpnia 2014 z chwila przyjścia na świat mojej córki. Chyba każda z nas potwierdzi, że nic tak nie zmienia kobiety jak bycie mamą. Od tego momentu zaczynasz inaczej myśleć, postrzegać świat, a całe Twoje życie ulega przewartościowaniu. Stałam się pewniejsza siebie, i dzięki roli mamy wiem, że mogę więcej, dlatego też powstało Pudełko Mamy i dlatego też, że lubię zmiany i chcę by to miejsce również rozwijało się – tak jak ja. Już wkrótce będziecie mogli zobaczyć zmiany na blogu, wierzę, że zmiany na lepsze 🙂

**********

Inspiracją do dzisiejszego wpisu była blogerka Marta, która prowadzi bloga Dwa Plus Jeden Z hasłem kluczem wpasowałaś się idealnie, akurat w gdy blog Pudełko Mamy przechodzi zmiany 🙂

W każdy poniedziałek pojawi się post, którego inspiracją możecie być Wy. Wystarczy, że podrzucicie mi słowo klucz. Dzisiejszym było hasło „zmiany„. Szczegóły na profilu fanpage Pudełko Mamy (klik). Zapraszam!

Written by Anna
  • Post ten został ponownie opublikowany, ponieważ podczas zmian na blogu został utracony wraz ze wszystkimi komentarzami. Pozwoliłam sobie skopiować je ręcznie i wkleić, by nie utracić Waszych odwiedzin 🙂

    radoSHE
    Wow! Świetni Cie zarówno w blondzie jak i w ciemnych kolorach, więc
    żadna zmiana nie będzie zła:) I czekam na zmiany na Twoim blogu z
    niecierpliwością, bo sama coś tam planuję, ale na razie przyglądam się
    koleżankom z branży co by mnie natchnęło:)

    Marta
    Blond to zdecydowanie Twój kolor 🙂
    „…nic tak nie zmienia kobiety jak bycie mamą. Od tego momentu
    zaczynasz inaczej myśleć, postrzegać świat, a całe Twoje życie ulega
    przewartościowaniu. Stałam się pewniejsza siebie, i dzięki roli mamy
    wiem, że mogę więcej…” zgadzam się w 100% 🙂

    Francuska Bombonierka
    Jezu nie poznałabym Cię! Świetnie wyglądałaś w ciemnych włosach! (Nie,
    że teraz źle ;)) Powodzenia przy blogowych zmianach, sama przez to
    niedawno przechodziłam i namęczyłam się jak głupia. A teraz znowu już
    bym wszystko pozmieniała… Ah, te baby 😉

    Daria Jóźwicka
    Świetnie wyglądałaś w ciemnych włosach 😉

    Z filiżanką kawy
    Ja miałam już wszystkie kolory na głowie! Naprawdę! 😀

    Dzieciakiija
    Całkiem różne kobiety. Niesamowite. Podziwiam odwagę! Też chcę, też
    chcę! Oba wizerunki ciekawe… ale co ciekawsze zupełnie inne pierwsze
    wrażenie. Niby nie ocenia się ludzi po wyglądzie a ja czuję większą
    sympatię do tylko jednego z tych wizerunków. To może „pierwsze wrażenie”
    takie słowo/hasło klucz? Pozdrawiam! Just

    Paulina
    Bardzo ładnie wyglądasz w obu kolorach, jednak chyba w blondzie bardziej
    promiennie:) Co do zmian, bardzo dobrze rozumiem Twoje podejście. Ja
    ogólnie zmiany akceptuje, nawet je inicjuje, jednak jestem w takim
    okresie życia, gdzie trochę mi się trudno odnaleźć. Gratuluje córeczki:)

    Eli Milamalim
    O matko, myślę, że z powodzeniem mogłabyś narozrabiać w Polsce i zostać
    uciekinierką, bo z łatwością byś zmieniła tożsamość. Wystarczy farba
    ;-). W każdym kolorze wyglądasz jak inna kobieta. Co do zmian, to każda
    zmiana to strach przed nieznanym, ale zazwyczaj kończy się dobrze.

    Agata Adamczewska
    Też z ciemnego koloru przeszłam na jasny 🙂 W obu Ci super. Kciuki za zmiany na blogu 🙂

    Matki Polki Fanaberie
    Stawiam na blond 🙂 i nie mogę się doczekać blogowych zmian 🙂

    Żaneta Szołtysek
    aaaa teraz doczytałam, że to tekst w oparciu o słowo klucz 🙂 Z tymi
    włosami, to u mnie tych zmian było więcej 😀 u mnie blond wygrywa za
    każdym razem 😉 i u Ciebie też mi się bardziej w blond podobasz 🙂

    Sercem z niepłodnością

    Zmiany
    są potrzebne i bardzo wazne☺�� mój mąż też wprowadził w moje życie
    bardzo dużo zmian ☺ ah ci mężczyźni ☺ co do włosów naprawdę nie trzeba
    wybierać obie wersje Ciebie wyglądają ekstra

    Komiteptol Blog
    Kobiety zmiennymi są. Ja do swojej największej zmiany się dopiero
    szykuję, ale jeśli wszystko dobrze pójdzie, to będę mogła w styczniu
    napisać post zmianowy 🙂 A co do zmiany na blogu – jesteśmy mega ciekawe
    jak wyjdzie 🙂 My też planowałyśmy zmiany na wiosnę, ale raczej się
    będą szykowały na jesień. Pozdrawiam, Agata

  • pięknie się tu u Ciebie robi… tyle się dzieje dobrego.
    A zmiany – są nam wszystkim potrzebne, te dobre przecież tak uszczęśliwiają choćby drobiazgami były

    • Bardzo dziękuję Asiu :*
      Bardzo lubię zmiany, nawet te drobne 🙂

  • Poowly Anne

    Ja wierzę, że zmiany zawsze przynoszą tylko pozytywne rzeczy, czasem dostrzegamy to po dłuższym czasie, ale wierzę, że tak to właśnie działa. A tak niezupełnie poważnie, to tylko moja szafa wie ile razy potrafię się przebrać przed wyjściem 🙂

    • To tak jak ja! Nawet gdy zmiany dokonywały się w trudnych momentach mojego życia starałam się myśleć , że to niesie za sobą coś nowego – lepszego.