Kiedy oglądałam film w okresie gdy staraliśmy się o bycie rodzicami, w którym bohaterka ma nudności i ukazana jest nad sedesem myślałam sobie „jakie ona ma szczęście”! Swoją drogą, zawsze dziwiło mnie to, że w ten sposób reżyserzy ukazują kobietę, która najpierw wymiotuje albo mdleje, a potem na końcu dowiaduje się, że jest w ciąży. W dodatku jeszcze jest zdziwiona… widocznie okres im się nie spóźniał 😉
Zanim zrobiłam test podejrzewałam, że coś jest na rzeczy…
Potwierdzony u mnie objaw to piękna, wręcz nieskazitelna cera. Zawsze miałam problemy z cerą, a nasilały się one tuż przed miesiączką. Tym razem kiedy okazało się, że jestem w ciąży zarówno za pierwszym jak i za drugim razem, nie dość, że objawy się nie nasiliły to twarz zrobiła się gładka jak nigdy. Piersi i brzuch bolały mnie natomiast tak samo jak co miesiąc przed okresem, więc nie był to żaden objaw, który można było by uznać za pewnik. Ból niczym się nie różnił.

Od kiedy zrobiłam test wyczekiwałam na typowe objawy ciąży… Dzień później obudziłam się z potwornym bólem głowy. Jak tylko wstałam z łóżka pobiegłam do toalety i kiedy to ja zawisłam nad sedesem jak jedna z bohaterek filmów, pomyślałam, że ciąża to i owszem szczęście ale to co czuję w tej chwili już niekoniecznie…  

Cały dzień spędziłam w łóżku, na szczęście była to sobota i nie musiałam iść do pracy. Próbowałam migdałów, bo podobno łagodzą mdłości, ale nawet to trudno było mi przełknąć. Nic nie pomagało, czułam się tak źle jak jeszcze nigdy. Zastanawiałam się jakim cudem inne kobiety pracują w ciąży? Ja wstając z łóżka miałam takie zawroty głowy, że nie mogłam ustać a co dopiero wyjść z domu? Do godz. 18:00 zjadłam pól wafla ryżowego i wypiłam kubek herbaty. Wieczorem było już lepiej zjadłam kilka wafli ryżowych! 🙂 Położyłam się spać z nadzieją, że jutrzejszy dzień będzie lepszy. 

I co? I jak ręką odjął! Zamiast się cieszyć, oczywiście znowu czarny scenariusz, że może jednak to źle, że dolegliwości ustały? Jak już wiadomo wizyta u lekarza rozwiała moje wątpliwości. A objawy? Przez całą ciążę jedyne z czym musiałam się uporać to potworne nawet kilkudniowe migreny, ból nie ustępował nawet w nocy. Poza tym z przykrych dolegliwości nic poza tym.

Nie mdliło mnie na zapachy, nie miałam zwiększonej ochoty na słodkie czy na kwaśne. Czy spałam więcej? Hm… w moim przypadku trudno stwierdzić bo spanie to jedna z moich ulubionych czynności. Już przed ciążą kochałam popołudniowe drzemki 🙂 Po jakimś czasie również ustał ból piersi, który jest taki sam jak przed okresem. Oczywiście kiedy ustał znów szukałam odpowiedzi w internecie co to oznacza…. tak tak wiadomo co – bardzo źle. No i oczywiście u mnie się to także nie potwierdziło. Przestały boleć i tyle. 

Mój bocian uznał, że nie tylko w nosie ma normy beta hcg ale i objawy ciąży, i żył własnym życiem mając się dobrze. A mamusia zamiast się wyluzować i nie stresować malca, czytała nic nie warte wpisy.

Written by Anna
  • Anonimowy

    No tak, miałam podobne odczucia! Pierwsze objawy ciąży były dość, no powiedzmy sobie nie przyjemne i wcale nie czułam radości tylko otumanienie, słabość i okropny posmak w buzi:P czytałam o objawach ciąży: http://www.biomedical.pl/ciaza/objawy-ciazy-76.html ale wiadomo że to wszystko jest po prostu napisane, trudno tam znaleźć jakieś informacje emocjonalne, jak się czuje kobieta podczas objawów ciaży, wiadomo, że źle… Dopiero potem, jak minęła noc, lepiej się poczułam to od razu pojawił się przypływ pozytywnych emocji 🙂 Wtedy czułam radość, ale przy objawach prędko o niej zpaominałam bo pojawiły się straszne bóle brzucha i co ciekawe, u mnie było na odwrót, moja cera się pogorszyła, pojawiły się czerwone wypieki i plamy, nie było tak ładnie.. teraz mija 6 miesiąc od narodzin i dopiero są pierwsze efekty powrotu dawnej cery, któa była blada ale delikatna, a jak w ciąży miałam czerwone plamy to wyglądało to okropnie :/

    • Moja cera też powróciła do stany sprzed ciąży… niestety bo przed ciążą nie była taka piękna 🙁
      Co do objawów to spotykam coraz więcej mam, które miały bardzo nietypowe odczucia. Niektóre miały naprawdę trudną ciąże. Mnie się wyjątkowo poszczęściło 🙂