Jestem winna Wam kilka słów wyjaśnienia. Na blogu dokonała się mała rewolucja. Dlaczego? Z kilku powodów. Pudełko Mamy powstało z potrzeby kontaktu z innymi mamami, takimi które przechodzą trudy macierzyństwa, i z takimi, które już przeszły je i będą mogły pomóc mi odnaleźć się w tych niekiedy trudnych chwilach. Chciałam by ten blog stał się miejscem, w którym będziemy wymieniać się doświadczeniami i radami, będziemy się wspierać, jednym słowem pomagać. Z resztą najlepiej opisuje to mój pierwszy post na blogu „Pudełko mamy. Po co i dla kogo ten blog?”. Będąc wtedy jednocześnie w nowej roli – czyli matki i w nowym miejscu zamieszkania – czyli dużym Poznaniu, poczułam się lekko zagubiona i spragniona kontaktu z kimś kto mnie zrozumie, wysłucha i doradzi.

Z każdym kolejnym miesiącem mojego macierzyństwa, zaczęłam radzić sobie jako matka coraz lepiej. Nagle zaczęłam też dostrzegać, że świat, który mnie otacza to nie tylko moje dziecko, choć moja doba wypełniona jest jego obecnością. Zauważyłam, że im starsza jest Nina tym częściej piszę na tematy niezwiązane z rozwojem dziecka. Niestety też moja historia karmienia piersią okazała się być krótsza niż zakładałam, że będzie. Myślałam, że na ten temat powstanie wiele postów. Tak się nie stało, karmiłam tylko/aż do 7 miesiąca.

Tak czy inaczej tematy związane  z byciem mamą, z moją córką, z jej rozwojem i postępami, nadal są dla mnie bardzo ważne i nadal będą pojawiać się na blogu. Wciąż Was i Waszych rad potrzebuję 🙂 Wspierałyście mnie i doradzałyście mi gdy martwiłam się brakiem postępów w  rozwoju Niny i pewnie nie raz będę jeszcze potrzebować kontaktu z Wami.  Zamiast jednak rozdzielać kategorie tak jak dotychczas, od teraz będą w jednej: Parenting. Natomiast wszystkie pozostałe, głównie moje przemyślenia i rozważania na temat natury kobiecej, życia, związków i codzienności pojawią się w zakładce Me, Myself & I Dlaczego taki tytuł? Bo chyba nic lepiej nie określa różnorodności podejmowanych tematów i wpisów, które często odnoszą się do mojego życia i mojej osoby.

Dodatkowo w bocznym menu znajdziecie kategorie, które już znacie czyli Polecam/Recenzje, Konkurs, oraz Przygody Niny – które będą pamiątką tego gdzie była i jakich atrakcji jej dostarczyliśmy 😉

Ponieważ, pojawiła się kategoria Me, Myself & I to zmianie musiało ulec tez logo… Pokochałam moją dziewczynkę z balonikami, ale wiem że jednoznacznie kojarzyło się z tematem dzieci, były tez opinie, że jest zbyt słodkie i cukierkowe, a przecież na blogu często jest wzruszająco i refleksyjnie, życiowo, kobieco… Poczułam, że moja mała dziewczynka nie psuje już do dojrzewającego bloga. Dzięki kategorii Me, Myself & I, mam nadzieję, że swoje miejsce znajdą tez tutaj kobiety, których tematy parentingu nie interesują, bądź interesują znacznie mniej. Chciałabym by to był blog dla każdej z nas, Parenting & Lifestyle. Must have każdej kobiety 😉 Zmieniam się jako matka przez co zmieniam się jako kobieta, no to i blog uległ zmianie. Mam nadzieję, że to odmienione Pudełko Mamy spodoba się Wam tak samo ja mnie 🙂

COŚ DLA BLOGERÓW…

A teraz coś dla tych , którzy blogują i planują zmiany na blogu. Przygotujcie się na to dobrze… przede wszystkim psychicznie. Ja zakupiłam szablon w maju, zatem dwa miesiące zajęło mi podjęcie decyzji gdzie i jakie konto hostingowe wykupić i jak zmienić platformę z Bloggera na WordPress’a. Sporą część czasu zajęło mi poznawanie szablonu. Powiem Wam, że nie było łatwo. No chyba, że zakupiłam wyjątkowo trudny szablon, lub co jest też możliwe jestem wyjątkowo  tępa i mało  biegła w tych sprawach technicznych.

Zatem jeśli rzuciliście palenie, to wysoce prawdopodobnie jest to, że w czasie zmian na blogu palić zaczniecie. Jeśli nie piliście do tej pory alkoholu – to na pewnie zaczniecie! A jeśli lubicie kieliszek wina, to przygotujcie na ten czas co najmniej jedną butelkę, kieliszek nie pomoże. Przez zmiany ucierpi też Wasz związek. Gdyby nie to, że ja i Le nie mamy ślubu pewnie zakończyłabym te rewolucje na blogu rozwodem 😉 Przez kilka nocy biedny Le zamiast do mnie musiał przytulać się do poduszki.

A wracając do bloga to wciąż jeszcze walczę z detalami i być może znajdziecie na nim różne kwiatki. Serio… w porównaniu z tym co trzeba było ustawić to są to drobnostki. Każdy jeden post należało edytować. Od nowa zrobić zawijanie tekstu, często wyjustowanie bo wszystko się wysypało i oczywiście zmiana rozmiaru zdjęcia. O ile na bloggerze kiepska jakość zdjęcia nie rzuca się tak mocno w oczy, tutaj wszystko widać… Do tego, do każdego posta należy dodać nową kategorię, czyli im więcej macie wpisów na blogu tym więcej pracy. Powalczycie z pewnością też z rodzajem czcionek bo w szablonie, który kupicie nie będzie takich, które będą dobrze wyglądać z polskimi literami.

Na szczęście z technicznymi sprawami takimi jak import bloga na nową platformę, podpięcie domeny, dns-y i wszystkie inne sprawy nie były na mojej głowie. W tej kwestii znalazłam pomoc i jeśli ktoś jest zainteresowany, chętnie polecę. Jeśli komuś podoba się moje logo i chciałby mieć nowe, również przekażę namiar.

Zatem główne zmiany na blogu dobiegły końca. Biorąc pod uwagę jak Pudełko Mamy wyglądało jeszcze kilka dni temu i jak wygląda dziś, to można śmiało stwierdzić, że przeszło rewolucję. Po co mi to było? Po to by pójść krok dalej, by blog wyglądał bardziej profesjonalnie, przejrzyście, by nadać mu wygląd miejsca eleganckiego, a zarazem kobiecego. Mam nadzieję, że poszłam w dobrym kierunku i przyjmiecie to odmienione miejsce z takim samym entuzjazmem jak ja.

Written by Anna
  • Witamy na WP 🙂 Ja mam to szczęście, że z platformą byłam już obeznana wcześniej, gdybyś potrzebowała wskazówek, polecam się 🙂

    • Podjęłaś słuszną decyzję zaczynając na WP 😉 Pewnie się do Ciebie zgłoszę, bo tu jest tyle dodatków i różnych opcji, że boję się w cokolwiek kliknąć 😀

      • Jedyny minus startu to, że jest trochę trudniej wypromować bloga na początku, ale długofalowo – warto 😉 Powodzenia i jak coś to czekam na wiadomość 🙂

        • No właśnie!!! Statystyki mi masakrycznie spadły. Z Google nie mam żadnych już wejść, choć było sporo. Wiesz może jak długo może to trwać?

          • Tego nie wiem, ale akurat SEO na WP można fajnie ogarnąć 🙂

  • Dobrze jest! 🙂

  • Wyszło bardzo fajnie 🙂 Też czekają mnie blogowe zmiany i rozważałam przeniesienie swojego majdanu na WP, ale pojawił się jeden argument przeciw, który mnie wystarczająco zniechęcił – bezpieczeństwo bloga. Podobno na WP jest dużo łatwiej włamać się niepowołanym osobom przez widgety. Blogger z racji tego, że jest platformą Googla jest lepiej chroniony, a wbrew pozorom to nie takie abstrakcyjne jak się nam wydaje. Tak czy inaczej – lepiej aktualizować regularnie wszystkie widgety. Zmiany wyszły super i mnie się nowa odsłona bardzo podoba. Powodzenia 🙂

    • Dziękuję, cieszę się bardzo 🙂
      Ja z kolei słyszałam opinie w drugą stronę, ale wiesz jak to jest… ile ludzi tyle opinii. Pewnie wszędzie są plusy i minusy. U mnie na bloggerze jakieś dwa miesiące temu było podejrzenie włamania, a do tego mnóstwo dziwnych wejść, zaczynałam się bać. Mam nadzieję, że tutaj tego uniknę. Dodatkowo czuję się bezpieczniej bo mam fachową pomoc ze strony osoby u której wykupiłam konto hostingowe. Gdyby coś to polecam! Warto zasięgnąć u niego fachowej opinii a decyzja i tak należy do Ciebie 🙂

      • O zabezpieczenia warto zadbać 🙂 Jest mnóstwo opcji!

        • No to ja już sama nie wiem co robić, może też przeniosę bloga – tylko nie wiem w takim razie co z tym alkoholem 😉 😉 Odnośnie bezpieczeństwa, to nie powinno się też logować do otwartych wifii, bo podobno tam czai się zło 😉

          • Widzisz z tym wifi nie wiedziałam. Dzięki! Jeśli masz więcej cierpliwości ode mnie ( aja mam bardzo mało do takich spraw) to uda Ci się uniknąć sięgania po kieliszek 😀

  • Super. Ja domenę mam dawno, szalon się zmienia a z blogera nie uciekam 🙂 ale u Ciebie, jak już pisałam, całkiem sympatycznie 😉

    • Ja domenę też miałam od dłuższego czasu.Wpadnę zobaczyć Twój nowy szablon 🙂

  • Noo wiem coś o zarywaniu nocy, aby doszlifować wygląd bloga… ja na razie mam jeden z darmowych szablonów, ale strasznie mnie korci, żeby mieć lepszy – oczywiście płatny 😉 ale myśl o tym ile czasu zajęłoby mi dostosowanie wszystkiego, na razie mnie mocno zniechęca do zmian ;P

    • Jeśli jesteś już na WP to pracy nie będzie tyle co u mnie 🙂 Pamiętaj , że im później tm gorzej 😉

  • Świetnie! Bardzo mnie pocieszyłaś. Alkoholizm i rozwód murowany więc 😉

    • Prędzej czy później i tak Cię to czeka 😉 Wróżę Ci karierę w blogosferze zatem niestety dosięgnie Cię ciemna strona sławy 😀

  • Ja jestem zachwycona 🙂 bez dwóch zdań

    • Ty nie jesteś obiektywna bo mnie akceptujesz bez względu na wszystko 😀 A tak na serio to dziękuję :*

  • Podoba mi się!

  • Bardzo mi się podoba; ) widać już profesjonalizm i jest bardzo przejrzyście, ja cały czas dopieszczam moją stronę, ale roboty jest masa przy tym… też ciągle szukam jakiegoś płatnego szablonu, ale jak to kobieta nie mogę się zdecydować na żaden… 🙁 więc narazie musi być jak jest 😉 Ale u Ciebie jest naprawdę pięknie 🙂

    • Nawet nie wiesz jak mnie cieszy to co tu piszecie. Dziękuję :* Bałam się , że przesadzę ze zmianami i, że sama nie będę mogła się przyzwyczaić 😉 Cieszy mnie ogromnie Wasz pozytywny odbiór tych rewolucji 🙂
      Doskonale Cię rozumiem. Ja tez bardzo długo wybierałam szablon zanim się zdecydowałam, a i tak blog wygląda inaczej, bo jest bardziej „mój” niż ten z szablonu. A tak naprawdę to wszystkie są podobne i każdy można modyfikować na różne sposoby.

  • Bardzo fajnie!

  • Jest cudnie. Wchodząc tu nie odczułam szoku. Jest z klasą i jest takie twoje, to się czuje. Dla mnie to ważna spójność, bo przyzwyczajam się szybko i ciężko znoszę zmiany 😛

    • Low ju :* Ale mnie Twój komentarz ucieszył! Cudownie, że masz takie odczucia! 🙂

  • Aga z www.makeonewish.pl

    brawo 🙂 super zmiany 🙂

  • Świetnie to wygląda, musiałaś się sporo napracować, ja też już z chęcią bym coś zmieniła, ale tylko wtedy jeśli ktoś to za mnie zrobi 😉

    • Dziękuję Ci bardzo :* Miło, że tak uważasz 🙂 Jestem już zaprawiona w bojach więc żaden szablon mi nie straszny 😀

  • Tez przygotowuje zmiany u siebie, ale mam brata informatyka cale szczescie:)

    • Szczęściara! Taki brat dla bloggerki, która słabo się zna na technicznych sprawach to prawdziwy skarb 🙂 Powodzenia życzę przy zmianach 🙂

  • Magda

    haaa! weszłam po od tygodnia wallczyłam z hostingiem i dns-ami , radocha wielka bo zrobiłam to sama po omacku ale sama. wczoraj poznałam wordpressa. teraz szukam szablonu. Może coś polecisz? Logo stworzyłam może marne ale mnie się podoba …bo jest moje 🙂 logo akurat zawdzięczam tomitobi.pl i ich tutorialowi 😛
    posty kiszą się na dysku, ja szukam motywacji i porady w sprawie szablonu 🙂

    • Ja na swoją domenę też przechodziłam sama. W marcu… pamiętam ten dzień. Do 3 rano walczyłam z „błędem 13”. W końcu udało się. Co do szablonu to polecam wpis mojej koleżanki z bloga Żyj Kochaj Twórz: http://www.zyj-kochaj-tworz.pl/2015/07/jak-sprawdzic-z-jakiego-szablonu-korzysta-blog.html
      Tu znajdziesz cenne wskazówki co do wyboru szablonu. Gdybyś potrzebowała jeszcze jakiejś rady to pisz 🙂

      • Magda

        Jejku -wybacz- nie spodziewałam się, że ktoś mi pomoże. A to jedna z ‚Was’ pchnęła mnie w tę stronę 🙂
        Ja korzystałam sporo z pomocy technicznej. Teraz szablon juz jest -co prawda póki co bezpłatny ,ale chcę pierwsze się na nim pouczyć. Logo mnie trochę wkurza , ale zawzieta jestem i liczę na to, że sama je dopieszcze 🙂
        Dziękuję za odpowiedź! 🙂

  • Bardzo dobrze to wygląda! Muszę przyznać, że fajnie uporządkowałaś wpisy, kategorie. Jest dobrze!

    • Super! Bardzo miło mi to czytać. Miałam ogromnego stresa! 😉

  • Eliza Puda

    Bardzo ładnie po remoncie! U nas też szykuje się przeprowadzka na WP, więc bardzo trafiłaś z wpisem 🙂

    • Dziękuję 🙂 Wpadnę z rewizytą. Jestem ciekawa Twoich zmian 🙂 Trzymam kciuki!

  • Ja na szczęście tylko 2 posty zamieściłam na blogspocie i tak mi się ciężko z nim współpracowało, że przeniosłam się na WordPress’a. Różnica jest ogromna 🙂

    • I dobrze zrobiłaś! Im wcześniej tym lepiej. Ja teraz mam problem aby się przyzwyczaić… co chwilę się okazuje , że coś namieszałam 😉

  • jest pięknie 🙂 warto było poświęcic tych kilka nocy. Ja poświęciłam chyba troche więcej, ale sama wszystko robiłam od a do z i od razu startowałam na wordpressie.

    • Brawo dla Ciebie! Ja żałuję, że od razu nie wystartowałam z WP , teraz trochę się męczę…. nie wszystko rozumiem i nie ze wszystkim potrafię sobie poradzić… Mam nadzieję, że z czasem to ogarnę.

      • ja równiez wszystkiego uczę się, metoda prób i błędów. Jakbys miała jakis problem – zapukaj, a nóż znajdziemy odpowiedź, bo co dwie głowy to nie jedna 😉

  • Ja też nie dawno przeszłam na swoje, więc doskonale Cię rozumiem jeszcze do tej pory ogarniam bloga.