Ten post i tak pojawiłby się na blogu, ale skoro w piątek padło hasło klucz „roczek Niny” to zostałam zmobilizowana do napisania tekstu na dziś. I dobrze, bo ostatnio z motywacją u mnie średnio…

Pierwsze urodziny Niny przypadły na czas naszego pobytu nad morzem ( o czym będzie w kolejnym wpisie), dlatego uroczystość z tej okazji postanowiliśmy zorganizować w późniejszym terminie. Być może niektórzy uznają, to za dziwactwo, albo przesadę, aby tak „hucznie” obchodzić roczek, ale ja co do zasadności tego pomysłu nie miałam wątpliwości. Poza tym… to także moje święto!

Doprawdy nie rozumiem dlaczego w dniu urodzin naszych dzieci, my matki nie otrzymujemy prezentów? 😉 Powinnyśmy być doceniane za 9 miesięcy ciąży i za poród. W dniu narodzin naszego dziecka stałyśmy się matkami, ale przecież tego dnia także uczyniłyśmy z kogoś ojca, babcię , dziadka, wujka, ciocię….itd. No to wdzięczność się należy no nie? 😉 Ten dzień to przecież dla nas samych najpiękniejszy dzień w życiu. Żadne przeżycie nie może się z tym równać. Dlatego uznałam, że roczek Niny musi być wyjątkowy, nie tylko dla mojej córki. Doceniłam zatem samą siebie i postanowiłam, że tego dnia obie wystąpimy jako gwiazdy uroczystości 😉

A tak na serio to głównym powodem takiego odświętnego spotkania, przy obiedzie, w restauracji było stworzenie okazji do przyjazdu naszych najbliższych i co może być dla Was dziwne, ale… do poznania się naszych rodzin. Tak, tak. Ponieważ jesteśmy rozsiani po różnych częściach Polski nie było to nigdy takie łatwe, a skoro ja i Le nie mieliśmy ślubu nie było też okazji. Po urodzeniu Niny doszło też kilka innych spraw, które uniemożliwiały zebranie wszystkich w jednym miejscu. I tak oto w końcu niemożliwe stało się realne 🙂 Tym bardziej był to dla nas wszystkich wyjątkowy dzień 🙂

Nie wszystko było tak jak sobie zaplanowałam… Matka histeryczka przeżyła tragedię gdy zaraz po zamówieniu spódniczek (jednej dla mnie drugiej dla Niny) okazało się, że sklep ma urlop i wysyłki będą realizowane po 17 sierpnia…. dwa dni po naszej imprezie! Zamówienie owszem przyjęto, pieniądze z karty pobrano, ale kontaktu zero. Napisałam zatem prośbę o anulowanie zamówienia. Przeszłam załamanie nerwowe tego dnia. Tragedia jednym słowem! Już chciałam odwoływać imprezę! Wiankami na głowę, które zaczęłam robić  rzuciłam w kont! Płacz i złość… Po kilku dniach gdy doszłam do siebie moja mama postanowiła uratować sytuację i uszyć nam jednakowe spódniczki. Wyszły pięknie! Byłam zachwycona. Wianki dokończyłam i tym sposobem sytuacja została opanowana. Wszystko było by idealnie gdyby nie to, że dziś do moich drzwi zapukał kurier i wręczając mi paczkę postanowił rozzłościć na nowo … :/

Nie było też tak jak sobie zaplanowałam co do zdjęć, bo miały być wykonane profesjonalnym aparatem , który akurat się zepsuł i zapomniałam też, że moje dziecko to nie lalka , którą można posadzić. To ogień pchany wiatrem! Zatem zdjęcia są jakie są… Nina pozowała niechętnie, na widok wianka i tortu postanowiła się rozpłakać, przy stole siedziała 5 sekund, a odświętnym strojem i całą sobą, wyczyściła podłogę w restauracji co możecie zauważyć na fotografiach patrząc na jej stopy.

Wracając do soboty to część oficjalna i uroczysta była genialna! Goście wyglądali pięknie, Nina wzgardziła moim wiankiem, więc nosili go wszyscy poza nią 😀 , ale najlepiej było gdy część uroczysta się skończyła i wszyscy przyszliśmy do naszego mieszkania. 16 osób + raczkujące dziecko, połowa towarzystwa na tarasie, bo nie wszyscy pomieścili się w „salonie”, czerwone wino, od przyjaciela który pracuje z Markiem Kondratem i które specjalnie od niego otrzymaliśmy, do tego burza jakiej Poznań dawno nie widział, sprawiło , że był to niezwykle wesoły i niezapomniany roczek 🙂

***********

Inspiracją do dzisiejszego wpisu była Magda Malczewska, mama cudownej Matyldy. Dziękuję 🙂

W każdy poniedziałek pojawi się post, którego inspiracją możecie być Wy. Wystarczy, że podrzucicie mi słowo klucz. Dzisiejszym było hasło „roczek Niny„. Szczegóły na profilu fanpage Pudełko Mamy (klik). Zapraszam!

20150815_135912 20150815_142541 20150815_144957 20150815_145342 20150815_145432 20150815_145506 20150815_145629 20150815_145840 20150815_145854 20150815_150351 20150815_160107 20150815_160119 20150815_160714 20150815_161759 20150815_162827 20150815_164818 20150815_165607

Written by Anna
  • Pięknie wyglądałyście, a że coś tam poszło nie tak, no trudno ważne, że Nina i Ty miałyście swój dzień. I obu wam życzę wszystkiego najlepszego 🙂

  • Rodzinka2plus2

    Wyglądacie cudownie i te wianki naprawdę są śliczne!
    Sto lat dla córeczki i dużo zdrówka!!! :-*

    • Dziękuję raz jeszcze :* Dobrze, że mi wyszły te wianki i nie ma obciachu 😉

  • Aga z www.makeonewish.pl

    wg mnie wygldałyście jak gwiazdy! zdjęcia z roczku Mai mamy podobne, z tym że Maja była jeszcze przeziębiona a roczek był u nas w domu i na niejednym zdjęciu jest grymas, foch i szloch. sto lat dla Ciebie i Ninki :*

    • Dzięki za życzenia! :*
      Nina na drugi dzień miała 39 gorączki, więc chyba tego dnia już coś się z nią działo bo ewidentnie nie miała nastroju. Tak to jest…. dzieci są nieprzewidywalne i zawsze mają dla nas jakąś niespodziankę , która zburzy nasz plan 😀

  • Patrząc na zdjęcia stwierdzał, że była to jefnak idealna impreza. Pięknie wyglądaliście cała trójką 🙂

    • Och… Dziękuję bardzo :* Miło, że takie odniosłaś wrażenie 🙂

  • Sukienki są świetne.

  • ieN

    • Wiem… masz rację… To samo pytanie teraz sobie zadaję :/ Ale pokażę Ci kiedyś tamte i jestem pewna, że się zakochasz w tych spódniczkach 😉
      Myślę dokładnie tak jak Ty, trzeba stwarzać niestety okazje do spotykania się, bo czasu na to mamy coraz mniej.

  • Marcy

    Też w sobotę odprawialiśmy roczek mojej córki i moje okrągłe urodziny, urodziłyśmy się w tym dsamym dniu, także nie było innej opcji i też imprezka w restauracji od obiadu 🙂 Śliczne wianuszki 🙂

    • No nie żartuj! Urodziłaś córeczkę w swoje urodziny?! Ale Ci zazdroszczę! Piękny dzień macie. I jaki prezent dostałaś rok temu! Cudownie! Wszystkiego co najpiękniejsze dla Was :* Ściskam.

  • Piękne sukienki i te wianki, dziewczyny wyglądacie uroczo 🙂
    My zawsze robimy urodziny dzieci jest to dodatkowy powód aby się spotkać z rodziną 🙂

    • Prawda, że to najlepsza z okazji aby zebrać cała rodzinę?
      Dziękuję bardzo :* Wianki to moja robota a sukienki mojej mamy 🙂

  • Przepiękne zdjęcia. Szczególnie te stylizacje Wasze. 😉 Wszystkiego dobrego dla solenizantki 😉

  • Czy tu w ogóle trzeba coś dodawać? I choć każdy ma swoją mroczną tajemnicę rodzinną, to wyglądacie na naprawdę zgrany team. Pozdrawiam

    • Haha 😀 Bo my naprawdę jesteśmy zgrani! Szkoda, że nie mogę pokazać zdjęć całej familii, szczególnie z domowej imprezki 😀
      Dzięki Eli :*

  • Ewate EwaTe

    A ja wciąż nie mogę napatrzeć na te Wasze stylówki 🙂 Wyglądacie naprawdę jak gwiazdy!!! No i oczywiście, że Mama też powinna świętować każde urodziny dziecka- to jak, podwójne prezenty? 😀 Wszystkiego naj! 🙂

    • Dziękuję :*
      Jestem „za” jeśli chodzi o podwójne prezenty. Niestety nikt z gości na to nie wpadł :/