Jakiś czas temu zawitał do mnie kurier z paczką niespodzianką, a w niej produkty firmy Canpol. Okazało się bowiem, że zostałam wybrana na testerkę marki Canpol babies. Byłam zaskoczona, ponieważ paczka wyprzedziła maila z powiadomieniem o zakwalifikowaniu mnie do testowania produktów :)Pierwsza myśl jaka pojawiła mi się w głowie na widok produktów to, że zestaw byłby świetnym prezentem dla każdego początkującego miłośnika kulinarnego. A być może niejednego niejadka zachęciłby do jedzenia.

W przesyłce otrzymałam:

  • kubek treningowy – przeznaczony dla dzieci powyżej 6 miesiąca życia, oraz
  • zestaw naczyń – dla dzieci powyżej 12 miesiąca

Paczka okazała się być dla nas trafiona w dziesiątkę, ponieważ Nina od niedawna poznaje nowe smaki, a jej posiłki są coraz bogatsze o nowe produkty. Największym problemem było jednak nauczenie Niny do picia z butelki. Do tej pory nie znała jej, ponieważ karmiłam ją wyłącznie piersią. Walczyłam z nią bardzo długo zanim przekonała się do takiej formy picia. Niestety, o ile na picie mleka z butelki dała się namówić, to wody już pić z niej nie chciała za nic! Dlatego też testowanie rozpoczęłam od kubka treningowego.
Zanim przyszła do nas paczka z firmy Canpol zakupiłam Ninie kubek niekapek z innej firmy. Niestety Nina go nie zaakceptowała i nie potrafiła z niego pić. Przyczyną mógł być twardy ustnik przy kubeczku. Kubek treningowy marki Canpol babies posiada miękki silikonowy ustnik i dlatego okazał się być świetnym rozwiązaniem. Ustnik nie podrażnia jej dziąseł, wręcz przeciwnie, służy Nince również jako gryzak. Zauważyłam, że bardzo szybko pojęła dzięki niemu jak należy z niego pić, a kiedy już przestaje, przygryza go dziąsłami i lubi się nim bawić. Dzięki uchwytowi łatwo jest jej go utrzymać i bez problemu przechyla go, i trafia nim do ust. Dla starszych dzieci po ściągnięciu uchwytu może służyć jako bidon.

Jeśli chodzi o zestaw naczyń jest on przeznaczony dla dzieci starszych niż Nina, bo dla dzieci powyżej 1 roku.
Zestaw składa się z:

  • miseczki
  • talerzyka
  • kubeczka
  • łyżki
  • widelca

Nina nie potrafi posługiwać się jeszcze sztućcami, ale nie przeszkadza jej to w chęci poznawania przedmiotów. Naczynia posiadają kolorowe wzorki i wesołe zwierzątka. Zestawy naczyń dostępne są w kilku kolorach i wzorach. Naczynia, które my otrzymaliśmy są ozdobione uroczym misiem, ale do wyboru są jeszcze inne zwierzątka w kolorach: niebieski, różowy i żółto-czerwony. Wystarczyło położyć miseczkę przed Niną, a ona od razu chwyciła ją z zaciekawieniem oglądając z każdej strony. Kiedy już dokładnie przyjrzała się jej, postanowiła sprawdzić jak smakuje i od razu włożyła ją do buzi. Po dokładnym zapoznaniu się z naczyniami przez Ninę, zabrałam je i postanowiłam, że teraz moja kolej aby przyjrzeć im się bliżej i sprawdzić ich zastosowanie.

Miseczka jest świetna dla naszych początkowych dań. Dzięki temu, że jest dość głęboka służy nam do każdego z posiłków. Sprawdza się nam zarówno do podawania kaszek na śniadanie czy kolację, jak i do zupek i warzyw na obiad. Talerzyk na pewno przyda się dzieciom starszym, takim, które na obiad jedzą pełnowartościowe posiłki, czyli oprócz zupki dania o konsystencji stałej.

 

 

 

Dzięki dołączonemu do zestawu kubeczkowi postanowiłam wypróbować podanie wody Ninie właśnie w ten sposób. I chociaż początki były trudne, to Nina chętnie chciała się uczyć i dziś picie z kubeczka idzie jej coraz lepiej. Jestem zachwycona bo martwiło mnie to, że Nina praktycznie w ogóle nie pije wody.

 

 

Dla nas zestaw okazał się świetnym pomysłem. Pomimo iż przeznaczony jest dla dzieci starszych Nina już oswaja się z nim, z jego kolorami, kształtami i dzięki temu na jego widok wie , że zbliża się pora posiłku. Myślę, że dzięki temu zawsze chętnie będzie próbować nowych dań i niedługo gdy zrezygnujemy z formy papek na rzecz warzyw w kawałkach, talerzyk okaże się równie przydatny.
A najbardziej jestem zadowolona z kubka – bidonu, bo dzięki niemu Nina przekonała się do picia wody i nie rozstaje się z nim przez cały dzień. Dzięki miękkiemu, silikonowemu ustnikowi zaakceptowała go od pierwszej chwili i bidon towarzyszy jej nawet podczas zabawy. Sięga po niego z łatwością w każdej chwili. Nawet jeśli tylko dla zabawy, to jestem bardzo zadowolona bo dzięki temu wiem, że w ten sposób nauczy się
niebawem pić większe ilości wody co jest niezwykle ważne przy rozszerzaniu pokarmów.

Written by Anna
  • Zastanawiałam się jaki kupić pierwszy kubek niekapek, ale jak mówisz że ma miekki ustnik i Twoje dziecko chętnie z niego pije to też chyba sie skuszę. Mam rownież butelki z canpolu i jestem zadowolona 🙂
    Mami08;)

    • Szczerze polecam 🙂 Ja byłam załamana i myślałam, że moje dziecko już nie nauczy się pić wody. Kubek niekapek, który kupiłam poleciła mi znajoma mama. Niestety Nina z twardym ustnikiem nie potrafi sobie poradzić, zupełnie jakby by nie wiedziała co z nim zrobić. Miałam już kupić kolejny, ale dostałam paczkę z firmy Canpol w odpowiednim momencie. Nina chętnie bierze go do rączek i od razu wkłada do buzi. Myślę, że to właśnie zasługa miękkiego ustnika bo najpierw zaczęła go przygryzać, a kiedy poczuła wodę zauważyłam, że ssie. Praktycznie przez cały dzień kubek jej towarzyszy a Nina bierze go do ust kiedy tylko ma ochotę. Woda nie wylewa się z niego nawet gdy kubek-bidon leży na kocyku.

  • Fajna recenzja. 😉
    Też mamy ten zestaw. Niedługo napisze jakie są nasze odczucia z nim związane. 😉

    • O! To wpadnę poczytać bo jestem bardzo ciekawa 🙂